wtorek, 18 lipca 2017

Trochę o początkach!

Wakacyjny czas pomiędzy wyjazdami sprzyja wspomnieniom i refleksjom, a u mnie tak się akurat złożyło, że także podsumowaniom. 
Ponieważ blog istnieje już praktycznie 6 lat (tak tak to prawda!) postanowiłam napisać jak to się w ogóle zaczęło, skąd pomysł, po co i dlaczego?

To były pierwsze moje lata wykorzystywania technologii na lekcji i w klasie oraz korzystania z tablicy interaktywnej SMART. To byli pierwsi uczniowie, którzy bardzo chętnie korzystali z nowinek, testowali wspólnie ze mną oraz dawali mi informację zwrotną. Wówczas właśnie gdzieś w internetach natrafiłam na konkurs organizowany przez Fundację Teraz Edukacja oraz firmy iSource i Think Global, dotyczący wykorzystywania nowoczesnych technologii w uczeniu się. Zaproponowałam udział Hani - wtedy uczennicy prawie drugiej klasy gimnazjum (prawie, bo to były wakacje). Hania oczywiście się zgodziła i rozpoczęła przygotowania prezentacji, w której zamierzała pokazać jak lubi uczyć się języka niemieckiego z wykorzystaniem nowoczesnych technologii (zaznaczam, że to było 6 lat temu, o LearningAppsach jeszcze nie mieliśmy pojęcia, a Prezi to było wielkie WOW). Parę dni później Hania pisze do mnie na fejsie, że skoro ona bierze udział w tym konkursie to może ja także spróbuję, bo też jest dla nauczycieli. Skubana wszystko dokładnie poczytała, poinstruowała mnie, że muszę założyć TYLKO bloga, na którym będę systematycznie (przynajmniej 3 razy na tydzień ) publikować informacje związane z nauczaniem z wykorzystaniem nowoczesnych technologii i że to przecież dla mnie pikuś bo ja ciągle coś na lekcji fajnego robię. Mnie zamurowało. Szczerze mówiąc, raczej odmowa nie wchodziła w grę. Jako nauczycielka Hani, jej motywatorka i tutorka powinnam przecież być dla niej dobrym przykładem. Postanowiłam przyjąć wyzwanie i tak oto powstał blog i pierwszy wpis na nim pojawił się właśnie w wakacje 16 sierpnia 2011 roku:



Oczywiście konkurs okazał się dla nas okazją do świętowania sukcesu - obie zajęłyśmy II miejsca w swoich kategoriach, co wtedy było dla mnie na serio ogromnym szokiem, już nie mówiąc o Hani i jej rodzicach. Wpis o tym pojawił się TUTAJ. Zachęcam także do obejrzenia prezentacji Hani sprzed 6 lat:



Natomiast moim podsumowaniem konkursu jest filmik stworzony przeze mnie i podsumowujący moją dotychczasową na tamten czas (rok 2011/2012) pracę.



Tak, założyłam bloga dzięki uczennicy. Gdyby nie jej drążenie regulaminu konkursowego nie wiem, czy bym go właśnie w takiej formie prowadziła. Dla uczniów i o uczniach oraz dla ich rodziców, a w następnej kolejności jako inspiracja dla innych nauczycieli, aby nie bali się wyjść poza utarty schemat, aby wprowadzali nowoczesne technologie, aby mogli zobaczyć, że się da i że to przede wszystkim działa - bo u mnie znajdują tego potwierdzenie, namacalne efekty działań uczniowskich. I oto właśnie mi chodziło. 
I tak tkwię w tym po uszy, już dużo mniej systematyczna, ale ciągle tak samo aktywna i pełna pomysłów. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz